//////

JUBILEUSZOWY WIECZÓR

Z okazji jubileuszowego wieczoru ujawniono i to, że Rożdie­stwienski w domowym zaciszu obcuje z muzyką i jako kolekcjoner, zbierając poświęcone swej ulubionej dziedzinie sztuki znaczki pocztowe, – zabawki i dzieła malarskie. Na uroczysty koncert goście zaczęli zjeżdżać do Wielkiej Sali Konserwa­torium już przed szóstą. W trzech punktach foyer grały zespoły kameralne złożone z muzyków orkiestry jubilata, a sam maestro, ulokowawszy się pod sławnym płótnem Ilji Riepina Kompozytorzy słowiafccy, z dostojeństwem przyjmował gratulacje, kwiaty i okolicznościowe upominki. A kogóż wśród gratulujących nie było! Przyszli i koledzy-dyrygenci, i pianiści (Pietrow, Ba­szkirów), i muzykolodzy (Tarakanow, Zadieracki), i ministrowie (Gubienko), i dyplomaci (ambasador USA Matlock); podchodzili do mistrza i zwykli śmiertelnicy, po złożeniu życzeń prosząc o autograf na wydanym z okazji uroczystości specjalnym programie, z interesującym tekstem Manaszyra Jaku­bowa.

Leave a Reply