GOSPODARZ SALI

Do mikrofonu zaś podszedł gospodarz sali, rektor Konserwatorium Borys Kuli­kow, przystępując do odczytywania uroczystej mowy, zresztą, jak okazało się z reakcji sali, cokolwiek przydługiej. Przypomniał Kulikow genealogię Roż­diestwienskiego i pochodzenie jego nazwiska — nadal je przodkom dyrygenta, prawosławnym duchownym, Najświętszy Synod w dowód uznania dla ich wybitnych zasług dla cerkwi; przypomniał jego magnificencja i to, że Rożdie­stwienski przez całe swoje życie uporczywie i odważnie szedł i nadal idzie do przodu – choć tak wielu próbowało go zatrzymać, prowadząc przy tym grę, jak w Damie Pikowej, nie do końca uczciwą (sala w lot pojęła aluzję do głośnego przed laty skandalu, gdy jubilatowi, Sznitkemu i Lubimowowi wła­dze i koledzy skutecznie przeszkodzili w realizacji ich wersji dzieła Czajko­wskiego na scenie Grand Općra w Paryżu).

Hej wszystkim! Tutaj Klaudia i prowadzę tą stronę o modzie. Zbieram i wyszukuję wszystkie nowinki, które tutaj widzicie. Mam nadzieję, że każdy z was jest zadowolony z mojej pracy i z chęcią korzystacie z moich rad i uwag. Liczę, że będziecie czytać każdy wpis! Miłego dnia 😉
error: Content is protected !!